biere nożyczki

I zaczynam wycinać tą kolorową wycinankę. Myśli, słów nigdy nie wypowiedzianych, obrazków, wiórków i skrawków. Zrobię z tego taki ładny ulepczyk, będe nim podrzucać jak Zośką, to tu to tam.

czwartek, 26 maja 2011

Zwariowali






Zupełnie zwariowali. Dzika dżungla Wojsławic jak co roku zatkała mnie z wrażenia i mimo dzisiejszej chmurnej i mazistej aury mogę zamknąć oczy i zobaczyć koronki tej barokowej lali, która wczoraj zamigotała i zasiała woń dzikich perfum. Kto nie był, niech będzie. Upić się można powietrzem, spokój malować zielonością.
Ukłony.

2 komentarze:

  1. toż to nie ogród
    to cukiernia!
    bezy widzę
    bezy!
    Jemioła

    OdpowiedzUsuń
  2. najsmaczniejszy ogród jaki znam:)

    OdpowiedzUsuń