biere nożyczki

I zaczynam wycinać tą kolorową wycinankę. Myśli, słów nigdy nie wypowiedzianych, obrazków, wiórków i skrawków. Zrobię z tego taki ładny ulepczyk, będe nim podrzucać jak Zośką, to tu to tam.

niedziela, 6 czerwca 2010

Sobota

M. ma 10 lat i jest fanem Perfectu. O koncercie marzył od dawna, a ja dobra matka, koncert takowy wyszukałam i to niedaleko i to za darmoszkę...Nowa Ruda Słupiec, wata na patyku i gofry ze zjeżdżającą bitą smnietaną, ale my nie po to, nieee, my z poważną misją.
M. siedział na barierce koło akustyka i spiewał, ach, piewał, a ja wybijałam sobie rytm na jego tyłku wypiętym. Niezapomniany wieczór, a Markoski jak zwykle boski, choć może nieco niewyraźny:)






Swoją drogą, życzę wszystkim panom takiej sylwetki w tym wieku:)

3 komentarze:

  1. Pomogłaś Mu spełnić marzenie ;) będzie to wspominał!

    OdpowiedzUsuń
  2. pozazdrościć takiej matki

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie Kochana cudnie

    OdpowiedzUsuń